Debiut na YouTube

Debiut na YouTube

Ile to razy myślałem sobie – ja też tak potrafię. Przecież to nie może być takie trudne. Zrobiłbym to lepiej. Co to za problem?

A później stanąłem przed kamerą i… okazało się, że wcale nie jest to takie łatwe jak mi się wydawało. Dlatego dzisiejszy wpis chciałbym dedykować wszystkim tym, którzy swój debiut na YouTube mają za sobą i robią video w Sieci regularnie. Wielki szacunek za to, że Wam się chce – bo to cała masa roboty.

Read more

Nowy Olympus OM-D E-M1 Mark II - pierwsze wrażenia i pierwsze surowe zdjęcia

Nowy Olympus OM-D E-M1 Mark II – pierwsze wrażenia i pierwsze surowe zdjęcia

Nigdy nie aspirowałem do zostania Fotografem przez duże F. To zawsze było tylko hobby, które przy okazji dorzucało się nieco do domowego budżetu.

Ale w zeszły wtorek dostałem do ręki najnowsze dzieło Olympusa - OM-D E-M1 Mark II. I po kilku pierwszych naciśnięciach spustu migawki najzwyczajniej w świecie zapragnąłem zostać profesjonalistą.

Od początku. Na zaproszenie Olympusa trafiłem do Rondy. Niewielkiej miejscowości w Andaluzji, w południowej części Hiszpanii. Celem podróży było przetestowanie ich nowej dumy - OM-D E-M1 Mark II - aparatu przeznaczonego dla bardzo wymagających użytkowników.

Read more

Nie potrzebujesz lustrzanki

Nie potrzebujesz lustrzanki

Sobota, późne popołudnie. Wpadłem właśnie do sklepu z elektroniką w jednej z galerii po jakiś kabel, kartę pamięci albo inną pierdołę, którą za połowę ceny mógłbym dostać w internecie.

Kable i karty pamięci są niebezpiecznie zlokalizowane tuż obok alejki z aparatami. Chcąc nie chcąc zboczyłem więc nieco z kursu i postanowiłem zajrzeć i tam. To był akurat okres, kiedy szukałem dla siebie jakiegoś aparatu kompaktowego. Wahałem się między RX100IV a G7X. Na półce znalazłem tylko RX100 trzeciej generacji. Pomyślałem, że może obsługa schowała gdzieś najnowszy model. Postanowiłem zapytać. Facet ze stoiska fotograficznego zajęty był właśnie czarowaniem rodziny 2+1.

Read more

Olympus OM-D E-M5

Olympus OM-D E-M5

Średnio kilka razy w tygodniu ktoś pyta mnie – „Czym robisz zdjęcia”?  Odpowiadam wtedy, że zdjęcia robię okiem i palcem.

I nie ma w tym ani grama złośliwości. Tak po prostu jest. Zdjęcia robi człowiek a nie aparat. Aparat jest jedynie narzędziem. Nie spotkałem się nigdy z historią, kiedy to ktoś po zjedzeniu wybitnie dobrego dania zapytał kucharza – „Jakiego piekarnika pan używa”.

Rok temu, zbliżając się powoli do końca mojego pierwszego projektu 365 zdecydowałem się na zmianę aparatu. Do tej pory codziennie targałem ze sobą Canona 50D z zamontowanym obiektywem 50mm tego samego producenta. Zestaw raczej mało poręczny. A zdarzały się dni, kiedy z niewiadomych przyczyn skusiłem się na założenie Sigmy 24-70mm. Wtedy całość potrafiła bezwładnie dyndając wybić bark.

Read more