Nigdy nie aspirowałem do zostania Fotografem przez duże F. To zawsze było tylko hobby, które przy okazji dorzucało się nieco do domowego budżetu.

Ale w zeszły wtorek dostałem do ręki najnowsze dzieło Olympusa - OM-D E-M1 Mark II. I po kilku pierwszych naciśnięciach spustu migawki najzwyczajniej w świecie zapragnąłem zostać profesjonalistą.

Od początku. Na zaproszenie Olympusa trafiłem do Rondy. Niewielkiej miejscowości w Andaluzji, w południowej części Hiszpanii. Celem podróży było przetestowanie ich nowej dumy - OM-D E-M1 Mark II - aparatu przeznaczonego dla bardzo wymagających użytkowników.

Read more