Nowy Olympus OM-D E-M1 Mark II - pierwsze wrażenia i pierwsze surowe zdjęcia

Nowy Olympus OM-D E-M1 Mark II – pierwsze wrażenia i pierwsze surowe zdjęcia

Nigdy nie aspirowałem do zostania Fotografem przez duże F. To zawsze było tylko hobby, które przy okazji dorzucało się nieco do domowego budżetu.

Ale w zeszły wtorek dostałem do ręki najnowsze dzieło Olympusa - OM-D E-M1 Mark II. I po kilku pierwszych naciśnięciach spustu migawki najzwyczajniej w świecie zapragnąłem zostać profesjonalistą.

Od początku. Na zaproszenie Olympusa trafiłem do Rondy. Niewielkiej miejscowości w Andaluzji, w południowej części Hiszpanii. Celem podróży było przetestowanie ich nowej dumy - OM-D E-M1 Mark II - aparatu przeznaczonego dla bardzo wymagających użytkowników.

Read more

Nie potrzebujesz lustrzanki

Nie potrzebujesz lustrzanki

Sobota, późne popołudnie. Wpadłem właśnie do sklepu z elektroniką w jednej z galerii po jakiś kabel, kartę pamięci albo inną pierdołę, którą za połowę ceny mógłbym dostać w internecie.

Kable i karty pamięci są niebezpiecznie zlokalizowane tuż obok alejki z aparatami. Chcąc nie chcąc zboczyłem więc nieco z kursu i postanowiłem zajrzeć i tam. To był akurat okres, kiedy szukałem dla siebie jakiegoś aparatu kompaktowego. Wahałem się między RX100IV a G7X. Na półce znalazłem tylko RX100 trzeciej generacji. Pomyślałem, że może obsługa schowała gdzieś najnowszy model. Postanowiłem zapytać. Facet ze stoiska fotograficznego zajęty był właśnie czarowaniem rodziny 2+1.

Read more

Co dał mi projekt 365

Co dał mi projekt 365

Ciężko w to uwierzyć, ale zbliżam się powoli do okrągłego tysiąca zdjęć robionych i publikowanych dzień po dniu. 1000 dni. 1000 zdjęć.

Zanim opowiem Wam o tym co dał mi projekt 365 i czego się dzięki niemu nauczyłem chciałbym nadmienić, że próbowałem znaleźć minusy tego przedsięwzięcia. Naprawdę bardzo, bardzo się starałem. I w końcu znalazłem, ale o tym wspomnę na samym końcu tego tekstu.

Pisałem już o tym, że projekt 365 przyniósł mi korzyści czysto finansowe i doprowadził do rozwoju dwóch biznesów. Pisałem też o tym, że wystrzelił mnie bardzo daleko ze strefy komfortu.
Poniższe przemyślenia będą bardziej osobiste. Opowiem Wam jak projekt 365 wpłynął na moje zwykłe, prywatne życie.

Read more

D. Vader a moja strefa komfortu

Znacie to uczucie, kiedy przeprowadzając się do nowego mieszkania, po raz ostatni zamykacie drzwi tego poprzedniego? Przecież idzie nowe, lepsze. A mimo to, ciężko jest się pożegnać z tym starym.

To tylko cztery ściany, a niejednemu z nas podczas przeprowadzki łza zakręciła się w oku. I nic dziwnego. Opuszczamy miejsce, w którym narodziła się masa wspomnień, które zapamiętamy do końca życia.

Właśnie to uczucie towarzyszyło mi, kiedy kilka dni temu odkładałem maskę Vadera na półkę. Ta maska to tylko kawałek plastiku, ale podobnie jak ze starym mieszkaniem ciężko mi się z nią rozstać. To przez ten kawałek czarnego plastiku moje życie w ciągu ostatnich kilku tygodni wywróciło się do góry nogami. To przez ten kawałek czarnego plastiku nauczyłem się wielu nowych rzeczy. I wreszcie, to przez ten kawałek czarnego plastiku wyszedłem poza swoją strefę komfortu tak daleko, że chyba zgubiłem drogę powrotną.

Read more

Zdjęcia z wakacji

Zdjęcia z wakacji

Nie oszukujmy się. Wszystkim nam odpierdala, kiedy wyjeżdżamy na wakacje, urlop, kolonie, obóz czy gdzie tam jeszcze można wyjechać. A jak nie wszystkim, to znacznej większości.

Już po wejściu na pokład samolotu wyciągamy komórki i aparaty i strzelamy na lewo i prawo zachowując dziesiątki zaszumionych i rozmytych obrazów, które najprawdopodobniej jako pierwsze trafią do kosza, kiedy urządzenie zakomunikuje brak pamięci.

Read more